04 Mar 2012

Niedziela. Dzwońce przylatują tylko wtedy, gdy na podwórku królują już duże ptaki. Jakby pewniej czuły się w ich towarzystwie. Docierają do karmnika dwuetapowo: siadają na gałęziach świerczka pod domem.  I stamtąd, każdy z nich kolejno, jak  mały spitfire czy inny hurricane,  wzbija się nad drzewko by elegancko wylądować na parapecie.  

Sobota. ”Mój tydzień z Marilyn” – film początkowo  zapowiada się jako zgrzebna biografia. Najważniejsze persony są podobne do oryginałów, ale jakby bardziej podpuchnięte … I nagle przepadamy, film pochłania nas: Kenneth Branagh staje się na naszych oczach Laurence Olivierem a Michelle Wlliams – Marilyn Monroe…  Ale najciekawsza jest postać pisarza Colina Clarka, asystenta Oliviera. Spotkanie z MM na planie filmu „Książę i aktoreczka” było najważniejszym wydarzeniem jego życia.

Clark nie wypadł sroce spod ogona. Kształcił się w Eton College (podobnie jak  np. Aldous Huxley, George Orwell czy twórca Bonda – Ian Fleming). Potem studiował na Oxfordzie. Gdzie odsłużył wojsko ten syn lorda? Oczywiście w Królewskich Siłach Lotniczych czyli RAF.  Jego ojciec Kenneth Clark był historykiem sztuki i pisarzem. Kierował muzeum uniwersyteckim w Oksfordzie i  był dyrektorem National Gallery w Londynie. Kenneth Clark występował w cyklu filmów dokumentalnych o sztuce, które realizował syn.

W rolę Colina Clarka w filmie ”Mój tydzień z Marilyn”  wcielił się Eddie Redmayne, niespełna 30.letni londyńczyk, również absolwent Eton i historii sztuki w słynnym Trinity College uniwersytetu Cambridge.

Trinity College to wylęgarnia noblistów (31 nagród Nobla w XX wieku, pięć Medali Fieldsa z matematyki), jest jednocześnie jedną z najbogatszych uczelni. Jak dowiedziałem się z Wiki ma np. 50 proc. udziałów w supermarketach Tesco.

”Mój tydzień z Marilyn”  jest więc reklamą brytyjskości i peanem na temat jakości kształcenia. Jedna  z najbardziej wzruszających scen filmu to wizyta MM w Eton, kiedy mali arystokraci otaczają aktorkę wianuszkiem, a ona jednego z nich obdarowuje pocałunkiem.

 Redmayne jako  Clark jest fascynujący. Niby brzydal, ale hipnotyzuje grą. Nic w tym przypadkowego. O Trinity już napisałem. Aktor ma za sobą wiele nagród za role teatralne. Na scenie debiutował rolą szekspirowską.

A moje Eton? Mieliśmy na Kasprowicza jeden tom leksykonu Meyersa, od G do J. Kiedy nie znałem liter studiowałem obrazki do haseł z Wielką Brytanią i Japonią. Na jednej fotografii byli chłopcy z Eton.

Blog Marka Barańskiego

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.