03 Maj 2013

Vivat Aleksander!

Trudno sobie wyobrazić Olsztyn bez Aleksandra Wołosa, jest jednym z najbardziej ulubionych i popularnych artystów naszego miasta. Może nawet  najbardziej znanym. Jego sztuka wzrusza i przemawia do każdego.  Przy tym Aleksander  Wołos  jest człowiekiem ujmująco skromnym. Nie ma więc Olsztyna, ale i Warmii  i Mazur bez Wołosa, bo obie te krainy ciągle go inspirują.

Pierwsza wystawa jego prac w Olsztynie miała miejsce 50 lat temu. Rysunki i zachwycające pastele Wołosa przez wiele lat ukazywały się na łamach „Gazety Olsztyńskiej”. 

W Galerii Rynek MOK  zwracają uwagę  jego pejzaże znad rzeki Gilwy, z przełomu Łyny, czy z rezerwatu Kośno. Ale i martwe natury , jak „Ślimaki martwe” ( foto niżej)  namalowane na surowym płótnie utkanym przez mamę artysty.

Wystawa  obrazów Aleksandra Wołosa „Żywa i martwa natura” czynna będzie w Galerii Rynek do 15 maja. Warto się tam wybrać.

 

Fot. Marek Barański

Blog Marka Barańskiego

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.