17 Paź 2014

Znajoma wróciła z Londynu. Zawiozła córkę na studia. Pełna jest jak najlepszych wrażeń. Lubi czytać, więc z satysfakcją zauważyła, że z uczelnianej biblioteki, która jest czynna 24 godziny na dobę, można jednorazowo wypożyczyć 40 książek.

Na Wyspach jest wielu studentów z Polski. Mogli ubiegać się o naukę w brytyjskich wyższych szkołach indywidualnie, ale łatwiej było się tam dostać dzięki systemowi międzynarodowej matury. W naszym kraju można ją uzyskać już w 32 liceach. W Warszawie jest ich aż jedenaście, w Krakowie cztery. Oprócz przeprowadzenia samodzielnej pracy badawczej, z  opisem w języku wykładowym , czyli angielskim, francuskim lub  hiszpańskim, warunkiem uzyskania międzynarodowej matury jest zaliczenie 150 godzin zajęć, w takich dziedzinach jak twórczość własna, wolontariat, sport, aktywność  społeczna. Córka znajomej m.in. pomagała uczyć się niedowidzącym dzieciom i działała w młodzieżowej radzie dzielnicy.

W ubiegłym roku opisywałem w tym miejscu wizytę w Liceum Batorego w Warszawie. Zobaczyłem młodych ludzi, którzy rywalizują ze swoimi rówieśnikami ze świata. Podziwiałem ich szalone ambicje i możliwości jakie daje mądra szkoła. Zawsze tak było, uczniowie wyrastający ponad przeciętność i nauczyciele, którzy rozpoznawali w nich talent i rozbudzali pasję.

W tym tygodniu obchodzimy uroczyście 100 – lecie urodzin Hieronima Skurpskiego. Kim  zostałby pan Hieronim, gdyby nie spotkał  na swojej drodze Józefa  Biedrawy,  nauczyciela z Działdowa? To on mazurskiego chłopca, w którym dostrzegł to „coś” wysłał do artystycznej szkoły średniej w Krakowie. Wyprawa ze Skurpii do Krakowa była ponad 80 lat temu większym wyzwaniem niż dziś podróż z Warszawy do Londynu.

Zastanawiając się nad drogą pana Hieronima w świat myślę o uczniach z popegeerowskich wsi, którym warunki domowe uniemożliwia edukację w renomowanych szkołach. Marzy mi się by najzdolniejsi z nich dostali szansę nauki wśród elity młodych Europejczyków.

Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

Blog Marka Barańskiego

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.