17 Lut 2010

Mniej Warszawy w Olsztynie. Nie ma  już baru „Wars” i kawiarni „Sawa”. Pałac Kultury i Nauki zamalowany. Mniej na ulicach warszawskiej gwary.  Jeszcze czasem ktoś starszy zaszeleści z „warsiawska”, ale to zupełna rzadkość. Znajomość Wiecha upada.  Ale ciągle jest Aleja Warszawska.

Malunek z warszawskim Pałacem Kultury i Nauki  widniał na ścianie kamienicy przy ulicy Pieniężnego 13. na przełomie lat 50. i 60. Przypomniał to zmarły pięć  lat temu historyk Olsztyna Stanisław Piechocki w książce „Olsztyn nie tylko magiczny”. I z tej publikacji pochodzi zamieszczone tu zdjęcie.

W połowie lat 60. stanął w tym miejscu biurowiec  PSS „Społem” i zasłonił malowidło z Pałacem, wystawała tylko iglica, ale ją zamalowano. Autorem zdjęcia  jest Wacław Kapusto.

Na parterze budynku mieścił się  bar „Wars” (obecnie bar szybkiej obsługi serwujący  fast food) i kawiarnia „Sawa” (dziś jest tam sklep z odzieżą).

Warto dodać, ze ten długi pojazd widoczny na fotografii, to trolejbus, nie autobus.

Kawałkiem Warszawy był sklep firmowy Wedla (wtedy:  ZPC 22 lipca d.E.Wedel) przy ulicy 1 Maja. Nie ma tego miejsca. Zdjęcie też zrobił  Wacław Kapusto.

To były czasy w których po Olsztynie jeżdziły, tak jak po innych miastach Polski, warszawy i syrenki.

Aż latem 1966 roku do Olsztyna zjechała ekipa filmu „Kochajmy syrenki” Jana Rutkiewicza. Zdjęcia kręcono na plaży miejskiej,widać pomosty i wieże do skoków. I młodych mieszkańców miasta. Jedną z ciekawszych olsztyńskich scen jest jazda bohaterów filmu właśnie syrenką po niezbudowanym wtedy placu Karola Swierczewskiego, obecnie Targ Rybny.

Filmowy olsztyńsko-warszawski akcent to film Antoniego Bohdziewicza „Wilczy bilet” z 1964 roku. Milicyjne kasyno na ul.Dąbrowszczaków, z racji podobieństwa do warszawskiego MDM, zagrało w „Wilczym bilecie” ministerstwo.

Po wojnie zjeżdżali do Olsztyna mieszkańcy zrujnowanej Warszawy w poszukiwaniu mieszkania i pracy. Niektórzy wracali, inni zostawali tu na zawsze.

Dziś największym symbolem łączności z Warszawą są autobusy prywatnych linii, które wożą olsztyniaków do stolicy i z powrotem, w tym studiującą tam młodzież.

16 komentarzy »

  1. chyba w kazdym miescie jest jakis akcent warszawski – ulice Warszawskie, place Warszawskie….
    Tez pamietam z dziecinstwa sklep Wedla i ten fantastyczny zapach kakao i czekolady w sklepie i jego okolicy. Potem /chyba na poczatku lat 70-tych/ sklep zlikwidowano i zaczeto w tym lokalu handlowac wyrobami skorzanymi. Ale zapach czekoladowo-kakaowy byl jeszcze przez kilka miesiecy wyczuwalny….

    Komentarz by Dyl S. — 17 lutego 2010 @ 11:33

  2. Czekolady Wedla to również historia nowoczesnej reklamy. Autorem jednej z najpopularniejszych reklam przedwojennej Polski był znany włoski malarz i karykaturzysta Leonetto Cappiello (1875-1942). Jego neon przedstawiający chłopca na zebrze reklamował sklep firmowy Wedla na Marszałkowskiej róg Chmielnej.
    Capiello zaprojektował też plakat dla Wedla : śmieszny człowieczek dosiada zebrę i dżwiga na plecach czekoladę. Był to wariant jego reklamy Cinzano na której zebra niosła na plecach butelkę.
    Samoloty firmowe Wedla, które rozwoziły czekoladę po całej Polsce opatrzone były wizerunkiem „chłopca na zebrze”.
    W 1936 roku Wedel otworzył swój sklep firmowy w Paryżu w dzielnicy Madelaine przy ul.Vignon 20.I tam też była wspomniana reklama.W 1937 roku Wedel reklamował się na Międzynarodowej Wystawie Sztuki i Techniki w Paryżu. Tak było.

    Komentarz by Marek — 17 lutego 2010 @ 12:33

  3. wydaje mi sie, ze firmowe sklepy Wedla projektowal p. Tadeusz Gronowski i on chyba tez popelnil jakies reklamy tych smacznych produktow

    Komentarz by Dyl S. — 17 lutego 2010 @ 12:48

  4. Masz słuszną rację Dylu.Tadeusz Gronowski jest autorem reklamy wedlowskiego kakao i projektował także opakowania czekoladek Wedla. Anna Agnieszka Szablowska w książce o Gronowskim uchyla nawet rąbka tajemnicy i podaje jakie były „wedlowskie” honoraria artysty( a pracował on przecież dla innych firm m.in. dla LOT). Np. w 1929 roku Gronowski otrzymał od firmy Wedel 1500 zł,w marcu 1000 zł,w czerwcu 3000 zł
    Wg. Małego Rocznika Statystycznego z 1939 roku marszałek miał uposażenie zasadnicze 3000 zł, nauczyciel IX grupy – takich było najwięcej -210 zł, przodownik policji 180 zł, st.sierżant mający na utrzymaniu rodzinę 264 zł, kolejarz 12 grupy – 150 zł.
    Tona węgla kosztowala 21 zł, kg chleba 62 gr, kg wołowiny w marcu 1939 w Warszawie 1,53 zł a we Lwowie 80 gr. , kg ziemniaków w Warszawie 10 gr a we Lwowie 8 gr. Ciężko było.

    Komentarz by Marek Barański — 17 lutego 2010 @ 13:24

  5. ale projektanci byli doceniani!!!!!!!!!!!!!!

    Komentarz by Dyl S. — 17 lutego 2010 @ 13:52

  6. Masz!

    Komentarz by Marek — 18 lutego 2010 @ 23:24

  7. Na 1 Maja, w ratuszu był sklep, o którym mówiło się „słodka dziurka”. Czy to tam był sklep wedlowski? Mam na myśli lata 70.
    Tęsknie do Olsztyna czarno-białego.

    Komentarz by E@ — 18 stycznia 2013 @ 19:56

  8. I am sure this article has touched all the internet people, its really really good post on building up new blog.

    Komentarz by walizki, — 16 kwietnia 2013 @ 20:58

  9. Fajne spojrzenie na rzecz, każdy winien rozczytać oraz zaznajomić się z motywem.

    Komentarz by infolinia — 26 marca 2014 @ 20:54

  10. Strona świadczy o dobrych wydarzeniach, zapraszam do dyskusji

    Komentarz by imprezy dla firm gliwice — 30 marca 2014 @ 0:54

  11. What i do not understood is if truth be told how you are no longer actually much more well-preferred
    than you might be now. You are very intelligent. You know thus considerably in the case of
    this subject, made me in my view consider
    it from numerous varied angles. Its like men and women don’t
    seem to be involved until it is something to accomplish with Woman gaga!
    Your own stuffs great. Always care for it up!

    Komentarz by kapcie — 2 kwietnia 2014 @ 10:59

  12. of course like your website however you
    need to tak a look at the spelling on several of your posts.
    A number of them are rife with spelling issues and
    I find it very troublesome to tell the reality however I’llsurely come back again.

    Komentarz by Bramy Garażowe WrocłAw — 9 maja 2014 @ 19:15

  13. Once everyone is sat down in their comfy chairs and remarking on the
    admirably appropriate lining, they’re going to need something to eat off.
    If you’d like more than one area in your marquee, the addition of curtains and
    screens can do that for you. In many instances marquee seek the services of
    firms present you with a wedding and reception preparation program
    to assist you using organizing the beneficial evening.

    Komentarz by marquee van hire aberdeenshire — 4 czerwca 2014 @ 1:00

  14. I love what you guys aare up too. Thiis kind of clever work and exposure!
    Keeep up the amazing works guys I’ve added yoou guys
    to our blogroll.

    Komentarz by blog motoryzacja — 5 czerwca 2014 @ 9:05

  15. I believe everything said was very logical. But, think on this, suppose you wsre to
    wrrite a awesome headline? I am nott saying your information isn’t
    solid, however suppose you added something that grabbed people’s attention? I mezn Mniej Warszawy

    Komentarz by Traffic Elixir Bonus — 10 lipca 2014 @ 18:42

  16. Having read this I believed it was rather enlightening.
    I appreciate you finding the time and effort to put this article together.
    I once again find myself personally spending a lot of time both reading and commenting.
    But so what, it was still worth it!

    Komentarz by motoryzacja- używane samochody — 2 czerwca 2016 @ 2:11

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

Blog Marka Barańskiego

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.