07 Lis 2010

Święto u Sewruka. „Letnicy” Maksyma Gorkiego w reżyserii Michała Kotańskiego. W sobotę słuchacze III roku Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka przy Teatrze  Stefana Jaracza w Olsztynie pokazali swój spektakl dyplomowy. Przed profesorami i wzruszonymi rodzicami, koleżankam i kolegami, absolwentami studium z poprzednich lat.

Jaki jest związek Maksyma Gorkiego z Olsztynem? Żona Gorkiego Jekatierina Pieszkowa wyciągnęła w 1934 roku z Syberii Teofilę Borowską, matkę pisarza Tadeusza Borowskiego. Brat i rodzice autora „Proszę państwa do gazu” i „Pożegnania z Marią” mieszkali po wojnie w Olsztynie. Borowscy chodzili do Teatru Jaracza, oglądali na scenie patrona studium Aleksandra Sewruka.

Gorki ponad sto lat temu opisał w „Letnikach”  próżniaków, którym czas schodził na grze w szachy, piciu alkoholu i romansach. Sztuka grana w czasach realnego socjalizmu uzasadniała nieuchronność rewolucji bolszewickiej.
 
Słuchacze studium robią trzy dyplomy: pierwszy z „klasyki”, następny będzie z literatury współczesnej, trzeci  pokaże ich możliwości taneczne i wokalne. W tym roku zaczęli od Gorkiego.

W „Letnikach” grają swoją młodzieńczą urodą i energią, czasem może zbyt głośno, ale taki jest współczesny teatr — hałaśliwy. W spektaklu Kotańskiego nie ma carskich mundurów, gorsetów i samowarów. Aktorzy mają na nogach japonki i noszą plażowe spodenki.

Młodzi aktorzy wcielają się w próżniaków, ale nimi nie są. Są młodymi ludźmi z pierwszej dekady XXI wieku. Uczą się pilnie aktorstwa. I jeszcze wiele pracy przed nimi. Trzymamy za nich kciuki.

1 komentarz »

  1. oj lubie byc prozniakiem

    Komentarz by Dyl S. — 7 listopada 2010 @ 17:02

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

Blog Marka Barańskiego

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.