21 Sie 2011

Sztuka najnowsza jest ekscytująca. Pierwsze skrzypce grają w niej kobiety. Sztuka bywa więc jak one: lód albo ogień.

Choć lato jest deszczowe i raczej chłodne w galerii BWA można się rozgrzać na wystawie Joanny Rajkowskiej –  patrz poniżej. Prace Rajkowskiej  są do obejrzenia w Olsztynie do 4 września.  Tytuł wystawy „Bibliotekarze w Ziemi Ognistej”.

Nie miałem dotąd okazji wspomnieć o wystawie „Trzy kobiety”, którą otwarto z początkiem wiosny w warszawskiej Zachęcie. To również był ogień. Pokazano dzieła trzech artystek, pionierek polskiej sztuki kobiet: Ewy Partum, Natalii Lach-Lachowicz i Marii Pinińskiej-Bereś. Te odważne wizjonerki były w latach 70. śmielsze od mężczyzn.

Sfotografowałem na tej wystawie pracę Natalii LL „Aksamitny  terror” z 1970 roku.

Praca Natalii LL świetnie oddaje modę tamtego czasu, te dziwne buty, których dziś pewnie nie włożyłaby żadna dziewczyna.

Wspominam wiosnę tego lata. Maj był piękny. Zaczęło się spektaklem w teatrze Stefana Jaracza  „Tango nuevo” z muzyką Astora Piazzolli, w reżyserii Giovanny Castelanosa. Piazolla wiadomo – klejnot Argentyny, zrewolucjonizował tango. Tancerki wystukiwały swoimi bucikami rytmy męskiego tańca malambo, a ja myślałem o męskim punkcie widzenia na kobietę, który objawia się w wierszu chijskiego poety Nicanora Parra . Wiersz zatytułowany jest „Kobiety” i rozpoczyna się wersem „Kobieta niemożliwa, /Kobieta wysoka na dwa metry…” a kończy  „Doprowadzą mnie do szaleństwa”. (Ten i inne wiersze Nicanora Parry, w tłumaczeniu Krystyny Rodowskiej, można przeczytać w „Literaturze na świecie”, nr 7-8 z  2000 roku, str. 199-200).

W czerwcu w olsztyńskiej galerii Rynek wystawiał swoje obrazy Jarosław Puczel. Jedną ze swoich prac zatytułował „Blow-Up” czyli „Powiększenie”. Pamiętacie film Michelangelo Antonioniego z 1966 roku o tym tytule?

Ten film jest ważny z naszego, warmińsko-mazurskiego powodu, bo grała w nim Veruschka Lehndorff, córka hrabiego Lehndorffa ostatniego pana na Sztynorcie, straconego za udział w sprzysiężeniu przeciwko Hitlerowi.

Płótno Puczela nawiązuje do kadru z „Powiększenia”. Antonioni zainspirował się nowelą rodaka Piazzoli  – Argentyńczyka  Julio Cortázara  „Babie lato” („Las babas del diabolo” –  w kraju pisarza babie lato zwie się diabelską śliną). Puczel zainspirował się filmem Antonioniego.

W czerwcu po raz kolejny pokazało się, że panie są górą, bo na VII Olsztyńskim Biennale Sztuki wzięły siedem na osiem nagród i wyróżnień (wyjątkiem potwierdzającym regułę był Robert Listwan, który otrzymał drugą nagrodę).

 

Panie nie zaprezentowały sztuki łatwych wzruszeń. Raczej była to surowość i minimalizm, jak w wypadku nagrodzonej Grand Prix pracy Anny Drońskiej z cyklu „Opuszczone-Odzyskane”, którą tu przedstawiam, czy wyróżnionej fotografii Mai Siecińskiej.

Maja Siecińska sfotografowała trójkąt ocynkowanej blachy, przypominający skrzydło nowoczesnego myśliwca, czy pojazd kosmiczny, oświetlony zimowym światłem.

Artystki więcej widzą? Czy przewidują globalne ochłodzenie? A może tylko szybki koniec lata?

 

 

3 komentarze »

  1. z artystek najbardziej fascynuje mnie Frida Kahlo – to tak a propos ognistego lata !

    Komentarz by Dyl S. — 24 sierpnia 2011 @ 10:08

  2. w ubiegłym roku była wielka wystawa prac Kahlo w Berlinie. Może kiedyś trafią do nas? http://www.berlin.vel.pl/Retrospektywa-Fridy-Kahlo,263

    Komentarz by Marek — 25 sierpnia 2011 @ 22:02

  3. WOW just what I was searching for. Came here by searching
    for hacks

    Komentarz by full pc games — 17 grudnia 2015 @ 11:19

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

Blog Marka Barańskiego

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.